Franciszek Klimek
Kłębuszek snu
Kłębuszek snu się rozwinął,
Rozplątał obie parki nóg,
Ziewnął głęboko z senną miną
I zrobił z grzbietu piękny łuk.
Można by skoczyć z tej kanapy,
Są tacy, co wędrują nocą,
Lecz potem trzeba znów myć łapy...
Ewentualnie można. Ale po co?
Niektórzy coś o myszach plotą,
Trzeba by im instrukcję dać:
Kłębuszki snu
są przecież tylko po to,
by zrobić koci grzbiet,
ziewnąć - i iść spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz